2016-03-17

Relacja z TEFAF Maastricht 2016

Targi te to jednak nie tylko miejsce dla miłośników sztuki współczesnej. W Maastricht bowiem znajdziemy ogromną rozpiętość artefaktów: od obrazów Cranacha, poprzez chińską porcelanę, biżuterię, dwudziestowieczne wzornictwo, aż po prace Damiena Hirsta.

Podczas targów w minionym roku zgromadzonych zostało ponad 30 tysięcy obiektów o wartości szacowanej na 5.5 mld dolarów o najwyższej, muzealnej jakości. 

Targi TEFAF potrwają do 20. marca. My mieliśmy okazję pojawić się tam, wraz z naszymi kolekcjonerami, na samym otwarciu, ciesząc oko wybitnymi przykładami dzieł sztuki z najwyższej półki. 

W tym roku zdecydowanie w ofercie galeryjnej przeważała sztuka dawna. Zauważalny był nacisk na malarstwo holenderskie oraz najdoskonalsze przykłady włoskiego manieryzmu. Z naszych rodzimych nazwisk mogliśmy podziwiać prace Wojciecha Fangora, Mojżesza Kislinga i Meli Muter. 

W galerii zdjęć prezentujemy Państwu wybór zdjęć z naszej wizyty. Zapraszamy Państwa  serdecznie do wzięcia udziału w wyjeździe także w przyszłym roku.